zdawać rachunek przed Bogiem i twymi

rodzicielami... Czemu się biczujesz

dziś po raz wtóry?

Ottegeba

Całuje drżąca kraj jego rękawa.

Nie wiem, ojcze.

Benedykt

Jak to?

Nie wiesz? I znowu bezmyślnie okrywasz

ciało świeżymi sińcami?