w Padwie, Rawennie, że leży — pochowan325

w Monte Kasyno i że się utopił,

że został przebit326 sztyletem, że w gardziel

Etny się rzucił — a potem stokrotne

chodziły wieści, że go oczyściły

te w Puzzuoli cudowne kąpiele,

że go uzdrowił słynny mistrz w Salernie.

Benedykt

Z westchnieniem.

Czemuż tu wierzyć i coby tu czynić?!