o wieczornej godzinie w dom wracać z wdzięczności ogromem;

a usypiać z modlitwą za umiłowanego w sercu, na ustach — z pieśnią zachwytu.

O Małżeństwie

Znów się ozwie Almitra: a o małżeństwie, Mistrzu?

A on odparł, mówiąc:.

Razem urodziliście się i razem będziecie na zawsze.

Razem, gdy białe skrzydła śmierci rozproszą wasze dni; razem, zaprawdę, nawet w cichej pamięci Boga.

Lecz przestrzeń niech będzie w tej waszej wspólności,

a wichry niebios niechaj swobodnie wieją między wami.

Miłujcie jeden drugiego, lecz nie róbcie więzów z miłości; niechaj będzie ona jako morze w ruchu wpośród brzegów dusz waszych.