zanim potrzeby najmniejszego z pośród was nie będą zaspokojone.

O Zbrodni i Karze

Wystąpił teraz jeden z sędziów miasta i rzekł: mów nam o zbrodni i o karze.

A on odpowiedział, mówiąc:

Gdy dusza twa oddala się i wędruje gdzieś z wiatrem, gdyś jest sam i bez żadnej ochrony, wówczas to popełniasz zło i czynisz krzywdę innym, a przeto i sobie samemu.

I za to popełnione zło będziesz musiał kołatać daremnie i czekać czas dłuższy, niedostrzeżony, u bram świętych i błogosławionych.

Boski Duch w tobie jest jako ocean

— nieskalany wieczyście.

I jako eter przestrzeni unosi tylko uskrzydlony twór.

I jako słońce jest on,