Pragnąłbym abyście pożądania wasze, zarówno jak i sądy, jako dwóch drogich traktowali gości;
wszak nie uczcilibyście jednego, drugiemu lekceważenie dając, bowiem kto jednemu więcej okaże gościnności ten traci życzliwość i zaufanie obu.
Gdy spoczywasz wśród wzgórz, w chłodnym cieniu białych topoli, i zanurzasz się w spokój i stapiasz z ciszą rozległych pól i łąk dalekich,
niech serce twe rzecze w milczeniu: „Bóg odpoczywa w rozumie”.
Ale gdy burza nadleci i wicher potężny gnie konary drzew, a gromy i błyskawic rozdarcia głoszą majestat niebios natenczas serce twe niech w trwodze wyszepcze poświętnej: „Bóg ruchem w namiętności żyje”.
A że jesteśmy wszyscy tchnieniem w wielkich Boga dziedzinach i
liściem w bożym lesie, przeto i my w rozumie mamy odpoczynek znajdować,
a w namiętności pęd.
O Bólu
Ozwie się teraz niewiasta: o bólu nam powiedz.