I nie bolejesz gdy masz się z przyjacielem rozstać, bo to, co w nim kochasz najbardziej możesz jaśniej widzieć z oddali, jak ten, co cała górę ogarnia wzrokiem kiedy na równinie stanie.
Niech przyjaźń niema innego celu ponad pogłębienie w duchu.
Albowiem miłość która pragnie czegoś innego aniżeli zgłębienia swej
własnej tajemnicy nie jest miłością, to jeno zarzucanie sieci, a ta tylko zbędne i bezwartościowe wyłowi.
Niechaj najlepsze w tobie będzie dla przyjaciela twego.
Jeśli musi on znać odpływy twych fal, niechże je zna również w ich najwyższym przypływie.
Czymże bowiem jest twój przyjaciel, abyś go miał jeno w godziny pustki szukać?
Idź doń również i w najpełniejsze życiem godziny.
Tęsknotę twoją ma on wypełniać, ale nie pustkę.
W słodyczy przyjaźni niechaj śmiech szczery dźwięczy i uczestnictwo panuje radości.