Teraz młodzieniec przemówił: powiedz nam o przyjaźni.
A on rzecze:
Przyjaciel twój to własna twoja tęsknota, co wypełnienie znalazła;
to pole, któreś obsiał w miłości, a plon dziś zbierasz w dziękczynieniu;
to pożywienie twe i ognisko rodzinne,
bowiem przybiegasz doń gdyś głodny, spokoju w nim szukasz i schronienia.
Gdy przyjaciel twój wypowiada swą myśl, ty się nie boisz we własnej
zaprzeczenie usłyszeć, ani się ociągasz z potwierdzeniem.
A gdy milczy, nie przestajesz wsłuchiwać się sercem w jego serce;
bowiem wszystkie myśli, pragnienia, nadzieje, rodzą się w przyjaźni bez słów i bez słów dzielisz je z przyjacielem, w radości cichej i nieświadomej siebie.