albowiem poznacie w ten dzień, ukryty cel rzeczy wszelkiej
i błogosławić będziecie ciemności, jak błogosławilibyście światłu.
Wypowiedziawszy te słowa, rozejrzał się wkoło i dostrzegł sternika swego statku, co stał na burcie, spoglądając to na żagle rozpięte, to w przestrzeń przed sobą.
I rzekł:
Cierpliwy zaiste, aż nazbyt cierpliwy, jest kapitan mego okrętu.
Wiatr oto wieje i wzdymają się żagle,
nawet ster zdaje się domagać kierowniczej ręki; a mój kapitan wciąż czeka cierpliwie aż umilknę.
A ci marynarze moi, co uszy mają pełne szumu wielkich mórz, oni też słuchali mnie cierpliwie;
ale nie będą czekać już dłużej.
Jestem gotów.