Tysiące kwiatów błyszczy wśród zieleni,

Lilia się śnieży, róża się rumieni,

On mi tę ziemię dwakroć czyni rajem!

Wszędzie go widzę, wciąż z sobą przestajem,

Gdziekolwiek spojrzę, błyska jego czoło,

Sieć jego spojrzeń duszę moją mota!

Jeśli wśród kwiatów tęczowego grona

Znajdę kwiat, który zaćmiewa swych braci,

Podobny jemu z wdzięku i postaci,

Do ust go przytknę, miłością szalona,