Westchnienia tylko czucia me tłumaczą,
Rwące się z głębi piersi przepełnionej,
O, nie drżą one żalem ni rozpaczą,
Lecz lekko rój ich wzlata uskrzydlony
I mknie z wezwaniem w najdroższego strony.
On, gdy usłyszy, zbiegnie tu wesoło,
I wraz w raj moja zmieni się tęsknota.
Gorącymi pochwałami okrył król i wszystkie damy piosenkę Neifili. Po czym, ponieważ już późna noc była, rozkazał król, by wszyscy udali się na spoczynek aż do świtu.
Tu zamyka się dziewiąty dzień Dekameronu, a zaczyna dziesiąty i ostatni, w którym pod przewodem Panfila rozprawia się o tych, co dokonali jakiegoś czynu wspaniałego lub wielkodusznego w sprawach miłości albo też innej natury.