Ujrzałem oczy jego we łzach... nie wyrzekłem

Słowa, on milcząc odszedł... ja zostałem.

Co w tym być mogło, jak do tego przyszło,

Niechaj odgadnie to sam patryjarcha.

BRACISZEK

Wnosi on z tego, że was Bóg do wielkich,

Do bardzo wielkich dzieł zachował.

TEMPLARIUSZ

Prawda!

Żebym żydowskie dziewczę wyniósł z ognia,