Twarz brata twego, a nic w duszy mojej
Z rysami jego zgodnym by nie było?
Albo, jeżeli coś się z nimi zgadza,
Ja bym to stłumić miał dla patryjarchy?
Nie! Tak przyroda kłamać nie jest zdolną!
Tak Bóg w swych dziełach sam nie przeczy sobie!
Idź, bracie! Nie burz żółci mej i odejdź!
BRACISZEK
Odchodzę, bardziej rad21, niż tutaj szedłem.
Wybaczcie, panie! My, klasztorni ludzie,