Co zowiesz gwałtem? Ogień? Miecz? Tych środków

Nie radzę wcale. Trzebaż innej broni

Na słabych, jak ich słabość? Chodź tymczasem

Ze mną na chwilę do haremu mego,

Posłuchać śpiewu nowej niewolnicy,

Którą kupiłam wczoraj. Przez tę chwilę

Dojrzeje może w mojej głowie projekt,

Który powzięłam względem niego. Chodźmy!

Wychodzą.

Zmiana. Miejsce przed domem Natana, dotykające ustroni pod palmami.