Niż patriarchy w chrześcianinie pytać!...
Rzecz jest...
BRACISZEK
Nie kończcie, panie mój, nie kończcie!...
Po co?... Mylicie się co do mnie, panie!
Ten, kto wie wiele, wiele ma na głowie,
Ja zaś o jedno chcę się troszczyć tylko.
O, dobrze! Patrzcie! Na me szczęście właśnie
On sam... Tu tylko stańcie... Już was spostrzegł.
Patriarcha, w całym przepychu kościelnym wychodzi z jednego z krużganków klasztornych.