SCENA II

Ciż sami, Patriarcha.

TEMPLARIUSZ

Wolałbym odejść stąd. Inaczej sobie

Wyobrażałem go. Rumiany, tłusty

Prałat... A jaki przepych!

BRACISZEK

Cóż dopiero,

Gdy do sułtana idzie! Od chorego

Teraz powraca tylko.