Bo w jego twarzy znalazł rysy brata,

Którego niegdyś kochał bardzo. Brat ten,

Jak powiadają, już od lat dwudziestu

Nie żyje. Nie wiem, jakie nosił imię,

Nie wiem, gdzie podział się... To wszystko razem

Zda się tak dziwnym, nieprawdopodobnym,

Że w tym zapewne słowa prawdy nie ma...

NATAN

Dlaczegóż, Dajo, nieprawdopodobnym

To ci się zdaje? Czyliż nie dlatego,