Że wolisz wierzyć w to, co jest mniej jeszcze
Prawdopodobne? Czemużby Saladyn,
Który tak kocha swe rodzeństwo całe,
Nie miał mieć w młodszych latach swoich brata,
Ukochanego bardziej niźli inni?
Czyż być nie może dwóch podobnych twarzy?
Nie może obraz rysów trwać w pamięci?
Czyż przypomnienie nie wywiera wrażeń?
Gdzież tu jest, w czym tu jest niepodobieństwo?
Co, mądra Dajo? Więc to jest dla ciebie