U patryjarchy byłem, lecz imienia
Waszego przed nim nie zdradziłem. Jest to
Kłamstwo, powtarzam. Tylkom mu ogólnie
Opisał zajście i żądałem zdania...
I tego czynić nie potrzeba było,
Prawda, bom wiedział wprzód, że patryjarcha
Jest niegodziwcem... Czyż nie mogłem z wami
Mówić otwarcie?... Czyż mi wolno było
Narażać dziewczę na utratę ojca
Takiego, jakim wy jesteście? ... Trudno!...