Iż ta istota drży z obawy, aby
W wieczności odeń nie być odłączoną.
SITTAH
To prawda...
RECHA
Ale... tego już za wiele,
Tego odeprzeć niczym już nie mogę,
Ani słowami, ani cierpliwością.
SITTAH
Co? Czego?...
Iż ta istota drży z obawy, aby
W wieczności odeń nie być odłączoną.
To prawda...
Ale... tego już za wiele,
Tego odeprzeć niczym już nie mogę,
Ani słowami, ani cierpliwością.
Co? Czego?...