I ja pyszałkiem, gdy w zamiarach takich

Szukałem dobrych stron, żem je znajdował,

I że w tym udział wziąłem?... Co? Nieprawda?

NATAN

Al-Hafi, wracaj śpiesznie na pustynię,

Bo się obawiam, żebyś pośród ludzi

Nie przestał wkrótce być człowiekiem.

DERWISZ

Słusznie...

I ja się tego lękam... bądźcie zdrowi!