Ryba niezwłocznie powiadomiła swoje towarzyszki i wieść rozeszła się po całym morzu. Wkrótce odnalazły one pierścień w odnogach koralowca.
Księżniczka musiała zgodzić się na zaślubiny.
Nadszedł dzień wesela i huczny korowód ruszył w stronę katedry.
Niewiadomek i jego klacz szli w królewskim orszaku, a następnie razem weszli do świątyni, co oburzyło wszystkich gości.
Po zakończonej ceremonii klacz zrzuciła z siebie końską skórę i oczom zebranych ukazała się księżniczka przewyższająca urodą Zielonowłosą Piękność. Chwyciła Niewiadomka za rękę i rzekła:
— Jestem córką króla Tartarii. Udaj się ze mną do krainy mego ojca, a zostanę twoją żoną.
Niewiadomek i księżniczka pożegnali zaskoczonych gości, po czym słuch po nich zaginął.
Przekład — Justyna Dzik