— Pierwszą!
— A co powinienem zrobić z rzezimieszkiem i spróchniałą skrzynią?
— Spalić!
I tak też się stało, a wyrokowi i zaślubinom towarzyszyły oklaski całej gawiedzi.
Przekład — Aleksandra Koman
Trzy talizmany
Gdy śnieg z nieba padał czarny,
a po niebie fruwały sarny,
gdy koty spały na głowie,
pewnego razu żył sobie...