„1000 florenów dałem mu i obiecałem 2000 florenów, jeżeli wraz ze mną natychmiast pójdzie na policję — i przyzna, że ten zegarek bratu swemu w domu zwędził i sprzedał.

Ale to wszystko może stać się dopiero wówczas, gdy ten list przez Wencla dostanie się do pana. Czas pili428. Niech pan jednak będzie pewien: to się stać musi. Jeszcze dzisiaj. Daję za to głowę. — Nie wątpię ani chwili, że Lois popełnił zabójstwo i że zegarek jest Zottmana.

Jeżeli wbrew oczekiwaniu zegarek ten nie jest Zottmana — wówczas Jaromir wie, co robić: w każdym razie ten zegarek znaleziony u pana określi jako sobie znany. Śmiało więc niech pan patrzy w przyszłość i niech pan nie wątpi. Dzień, w którym pan będzie wolny, może jest niedaleki.

Czy pomimo to nadejdzie dzień, w którym my zobaczymy się z sobą? O tym nie wiem.

Prawie rzekłbym: nie wierzę w to, gdyż idę szybko ku końcowi, a muszę się mieć na baczności, aby mnie ostatnia godzina nie zaskoczyła niespodzianie.

Ale jednej rzeczy niech pan będzie pewny: my się spotkamy. Jeżeli nie w tym życiu i nie jako umarli w tamtym życiu, to w dniu, kiedy czas się wypełni, gdy, jak to stoi w Biblii, Pan usty429 swymi wypluje tych, co nie byli ani zimni, ani gorący — niech się pan nie dziwi, że ja tak mówię! Nigdy o tych rzeczach z panem nie mówiłem i, gdy pan raz wypowiedział słowo „Kabała”, uchyliłem się od wyjaśnień, ale — co wiem, to wiem. Może pan rozumie, co ja myślę, a jeżeli nie, to proszę wielce, niech pan przekreśli w swej pamięci to, com powiedział. — — Raz w stanie delirium430 — wydawało mi się, że na pańskiej piersi były jakieś znaki. Może być, że mi się śniło na jawie.

Niech pan przypuści, o ile by pan mnie istotnie nie rozumiał, że miałem pewne rozeznania wewnętrzne, prawie od dzieciństwa, a które mnie poprowadziły na szczególną drogę; rozeznania, które się nie pokrywają z tym, czego uczy lub czego, chwała Bogu, jeszcze nie zna medycyna; spodziewać się też należy, że nigdy ich nie podda swym doświadczeniom. Ale nie dałem się ogłupić nauką, której najwyższy cel jest: założyć „poczekalnię”, którą jak najlepiej można wyzyskiwać.

Jednakże dość o tym.

Raczej panu opowiem, co się stało w czasie pańskiej nieobecności.

W końcu kwietnia Wassertrum doszedł do tego, że moja sugestia zaczęła na niego oddziaływać. Poznałem to stąd, że stale na ulicy gestykulował i głośno mówił sam ze sobą.