Śpiewaj wolno...
Śpiewaj wolno i cicho. Moje serce płacze...
Lekko uderzaj smętny akord minorowy1!
Zimno! godziny płyną jak błędne tułacze
Blada mgła tajemnicy skryła nasze głowy.
Przerwij! Tak! dobrze! ale twój głos jest tak senny...
Słyszysz, w pustce coś jęczy niby szloch stłumiony.
Śpiewaj wolno... Czy czujesz, jak na śpiewne tony
Pada lęk nierozwity klęski nieodmiennej?
Jeszcze! Pieśń się przewleka. Moje serce płacze...