Zanadto jest przestronno, że pustkami świeci,
Szersza niźli uczucie, że wątła myśl ginie
W niej bez śladu jak piosnka śpiewana przez dzieci,
Siląca się dźwiękami napełnić świątynię
Nadto wielką dla głosu: to mi wstyd — poeci!
Zanadto jest przestronno, że pustkami świeci,
Szersza niźli uczucie, że wątła myśl ginie
W niej bez śladu jak piosnka śpiewana przez dzieci,
Siląca się dźwiękami napełnić świątynię
Nadto wielką dla głosu: to mi wstyd — poeci!