Gryząc się o kęs lepszy, z palącym oddechem

Rozkiełzanych żądz niskich, grożąc sobie — biada!

Tarzają się po ziemi przesiąkniętej grzechem.

A na wszystko, jak marmur obojętna, blada

Śmierć patrzy z olimpijsko spokojnym uśmiechem.

Przypisy:

1. filozofi — dziś popr. M.lm: filozofowie. [przypis edytorski]