Dwie

— Tyś jest jako cedr Libański, kołysany wiatrem.

— A ty jako róża doliny Sarońskiéj, która mile patrzy.

Wschodnia powieść.

Jakże noc jest powabną, gdy w uroczéj cisze

Cały się przestwór myślą niebieską kołysze,

Jak pierś dziewicy, która piérwszą miłość marzy.

Jakże noc jest powabną, gdy cała się żarzy

Tysiącem złotych oczu patrzących tak śmiele,

Jak twoje złote oczy, mój ziemski aniele!