I Moskali widziemy.

Jak Kościuszko ich zoczył,

Kazał bębnić na bitwę;

W tém Głowacki poskoczył,

A miał kosę jak brzytwę.

Hań za borem harmaty

Bronił oddział Kozacki;

Poczekajcie psu braty!

Krzyknął Bartosz Głowacki.

Jak wziął machać, wywijać,