Pomiędzy ziemią i rajem.

Bo bracia! wyznać nam trzeba,

I wyrzec słowy świętemi:

«Że sztuka pochodzi z ziemi,

Zapał odblaskiem jest nieba!»

Przechadzka wieczorna

Natura, jak kobiéta ładna i światowa,

Co się w dzień napieściła pieszczonemi słowy,

Zalotnie słania ciało powabne; jéj głowa

Téż się słania, bo ziemskie jéj ciężą okowy;