A nie myślisz o nas, nie!

Jam kiedyś pisał sonety

Takie czułe, że aż strach;

A w każdym wierszu: niestety!

A w końcówce każdéj: ach!

Ale dziś miłość dziéwczęcia

Mało już zajmuje mnie;

Miłość, jak cacko dziécięcia,

Już wspominam chyba w śnie.

Bo miłość cackiem dla duszy,