Lud zabrzmi śpiéwką żwawo, radośnie,

Pamięć nieszczęścia przepije;

Smiésznie, gdy imię umarłe, dumne,

Nawet w cmentarzu obciąża trumnę,

I złoty napis wyryje.

Smutno, gdy dusze młodzieńcze, czyste,

Puszczą w niepamięć dnie rzeczywiste,

I żywot przemarzą we śnie;

Śmiésznie, gdy przeszłość zbutwiała, stara,

Blaskiem pokrywa wychudłość ciała,