O, nie, wy kłamiecie, nieprawdaż, wy kłamiecie!

APOLONIUSZ

On zestąpił z Nieba. Ja zaś idę do nieba, dzięki mej cnocie, która mnie podniosła do wysokości Zasady.

DAMIS

Tyana, jego miasto rodzinne, na jego cześć wysławiła świątynię z kapłanami.

APOLONIUSZ

zbliża się do Antoniego i krzyczy mu w uszy

Bo ja znam wszystkich bogów, wszystkie rytuały, wszystkie modlitwy, wszystkie wyrocznie. Przeniknąłem do jaskini Trofoniusza213, syna Apollona! Syrakuzankom przygotowałem opłatki, które one noszą na góry! Przeszedłem osiemdziesiąt prób Mitry214! Przyciskałem do piersi węża Sabazjusza215, otrzymałem wstęgę Kabirów, wykąpałem Kybele216 w wodach przystani kampańskich i trzy miesiące przebyłem w jaskiniach Samotraki217.

DAMIS

śmiejąc się głupkowato