HILARION
powoli
Wdziałeś wiarę kilkuset milionów ludzi.
Antoni leży na ziemi, skrywszy oczy w dłoniach. Stojąc w pobliżu niego, tyłem do krzyża, Hilarion mu się przygląda.
Długi czas mija.
Później ukazuje się dziwny twór o głowie ludzkiej na rybim ciele. Idzie prosto powietrzem, uderzając ogonem po piasku. I ta postać patriarchy o małych ramionach budzi śmiech Antoniego.
OANNES241
głosem żałosnym
Szanuj mnie! Jam jest współcześnik pierwoźródeł.
Mieszkałem w świecie bezkształtnym, gdzie drzemały zwierzęta obupłciowe, pod ciężarem atmosfery nieprzeźroczystej, w głębi mórz pomrokowych; gdy palce, skrzydła i płetwy były pomieszane ze sobą i gdy oczy bez głowy pływały jak małże, śród byków o twarzy ludzkiej i węży o psich łapach.