Ślini palec i pociera.
To świeci! To metal! Ale nie mogę rozróżnić!
Zapala pochodnię i bada czarkę.
Srebrna... u brzegów jakby sznurek perełek... na dnie medal.
Uderzeniem paznokcia wypycha medal.
To sztuka monety, warta najwyżej siedem do ośmiu drachm41. Mniejsza o to! Mógłbym za tę kwotę kupić sobie skórę owcy.
Blask pochodni oświetla czarę.
Niepodobna! Ona jest złota... Tak! Cała złota.
Na dnie znajduje się druga większa sztuka monety. Pod nią kryją się inne.
Ależ to suma dość duża, aby kupić trzy woły... kawałek pola...