MARKOZJANIE106
w złotych pierścieniach, oblani balsamem
Pójdź do nas, aby się z Duchem Świętym połączyć! Pójdź do nas, aby pić nieśmiertelność!
I jeden z nich pokazuje mu poza firanką ciało człowiecze zakończone głowę oślą. Wyobraża to Sabaotha, ojca Diabła. Na znak nienawiści pluje mu w twarz.
Inny odkrywa bardzo niskie łóżko obsypane kwieciem i mówi:
Ślub duchowy będzie wypełniony.
Trzeci, trzymając w ręku szklaną czarę, robi inkwokacje; krew się pokazuje.
Oto krew, oto krew Chrystusa!
Antoni się oddala. Wtem zalewa go woda wypływająca z dzbana.