— Teraz mu dobrze! — rzekła Łucja — tak dobrze, jak mu nigdy nie było tu na ziemi!
Zabito gwoździami prostą trumnę, i wieśniacy wynieśli ją z domu; za nią szła Łucja z mężem i z dziećmi. Niedaleko cmentarza droga była dość wąską; w tym nadjechał piękny, czterokonny koczyk. Byli to goście do dworu, pan Markiz z Francji i jego żona, Jaśnie pani Markiza Naomi.
Chłopi zeszli z trumną do rowu, żeby jaśnie państwu wygodniej było wyminąć ich; zdjęli kapelusze, a pani Markiza Naomi, z dumnym wzrokiem i ujmującym uśmiechem, wyjrzała na nich łaskawie i skłoniła się. Biednyć bo niezawodnie był człowiek, którego tam chowali! — TYLKO GRAJEK!
Przypisy:
1. Swendborg — miasteczko nadbrzeżne na duńskiej wyspie Fionii. [przypis tłumacza]
2. Faaborg — także miasteczko na wyspie Fionii. [przypis tłumacza]
3. Thorseng — mała wysepka blisko Fionii. [przypis tłumacza]
4. Jeszcze dzwon pożarny nie odezwał się z wieży... — w miastach duńskich, gdzie są wieże pożarne, na przypadek ognia stróże miejscy dają znać o nieszczęściu przeraźliwym tonem piszczałkowym. Następnie biją we wszystkie dzwony kościelne. [przypis tłumacza]
5. Bet-achaim — dom żyjących, nazwa cmentarza żydowskiego. [przypis tłumacza]
6. Frederycyja — miasteczko nad Małym Bełtem, w części przez żydów zamieszkałe. [przypis tłumacza]