cień tylko po nim na bruk jeszcze pada.

Za nim zaś z tyłu straż przyboczna ciżbą

z halabardami stała i lancami.

Tu, patrzcie, domy na brukselskim rynku,

ktoś jeszcze z okna wyziera ciekawie,

lecz co tam widzi, Bóg to wiedzieć raczy.

ADAM

Zostawcie, Marto, pakt ten skorupkowy,

skoro do rzeczy nie należy wcale.

O dziurę idzie, nie zaś o prowincje,