jakiś słyszę wrzask i głosy męskie,

jakby do domu wtargnął bisurmanin22.

Zrywam się tedy, w dół po schodach zbiegam,

a tu drzwi gwałtem wyważone widzę

i ktoś tam, słyszę, w izbie klnie okrutnie;

za czym do izby wchodzę, świecę, patrzę,

i naraz... naraz, co widzę, mój sędzio?

Dzban widzę, dzban mój rozbity na szczątki,

co w każdym kącie leżą rozrzucone;

dziewczyna szlocha, załamuje ręce,