więc się na sioło wracać muszę. Ano

śpieszże się, myślę, do kroćset, Ruprechcie!

I co sił w nogach śpieszę, gdzie dom Marty.

Aliści patrzę, furta już zamknięta.

Bo dziewka furtę do dziesiątej ino

trzyma otwartą, potem zaś zawiera;

bo jak mnie, wiecie, do tej pory nic ma,

tak już nie przyjdę.

ADAM

To mi piękne rządy!