Byłże to Lebrecht?

RliPRECHT

Zaśby kto inny?

Tu stoi dziewka, więc ją w bok odepchnę,

biegnę do okna, patrzę w dół, a w dole

drab, widzę, wdział się na kół u szpaleru,

skąd się winograd aż po sam dach wspina.

A że mi klamka z drzwi ostała w ręce,

gdym je wywalał, klamka z funt ważąca,

więc go nią z góry w połę rżnę jak z procy,