zaprę się tęgo, buchnę w nie i w oścież —

jak grom wywalam!

ADAM

Zuch chłop!

RUPRECHT

A kiedy

drzwi się rozwarły, dzban bęc! z gzymsu spada

i ktoś mi smyk! przez okno wraz wyskoczy,

żem tylko poły dojrzał wiewające.

ADAM