WALTER

Dziwne to, dziwne, w samej rzeczy.

RUPRECHT

Teraz,

o, teraz mi, panie sędzio Adamie,

jak przed wybuchem krew do łba uderza!

Uf, na serdaku pękł mi guzik! Za czym

rozrywam serdak i „Tchu!” — wołam, potem

idę i prę, i kopię co sił, wreszcie

widząc, że dziewka drzwi zaryglowała,