Za długo by mi czekać na to, Ewko.
W to jeno wierzę, co namacam ręką.
EWA
Gdybyż to nawet Lebrecht był, to czemuż,
czemużbym — o, niech śmiercią zginę wieczną,
jeślibym zaraz tobie jedynemu
mej tajemnicy nie zwierzyła! Ale
czemuż przy dziewkach, parobkach, sąsiadach?
A nużby mi zataić to wypadło? —
Czemużbym, powiedz, czemużbym nie miała,