Zdarza się nieraz, że człek zatracony,

by w oczach świata cześć odzyskać swoją,

śmie krzywoprzysiąc przed sądem; lecz żeby

krzywo przed świętym przysięgać ołtarzem

po to, by wrychle stanąć pod pręgierzem,

o tym się świat dziś po raz pierwszy dowie.

Gdybyż się choć jakoćkolwiek stwierdzić dało,

że to nie Ruprecht, lecz ktoś inny wczoraj

do jej dziewczyńskiej wtargnął wieczór izby,

gdyby, powiadam, było to możliwe,