tobym tu, wierzcie mi, dostojny panie,

ani przez chwilkę nie zwlekała dłużej,

lecz bym jej wraz na urządzenie pierwsze

przede drzwi stołek postawiła, mówiąc:

„Idź, moje dziecię, w świat — świat jest szeroki

Ani mu grosza czynszu nie zapłacisz,

a że masz po mnie długi włos w dziedzictwie,

więc się, gdy przyjdzie pora, obwieś na nim!”

WALTER

Spokojnie, proszę was, spokojnie, Marto!