Upadliście? I kiedyż to? Czy wczoraj?
ADAM
Nie, wasza miłość, dziś, za pozwoleniem,
o wpół do szóstej, gdym wychodził z łóżka,
dziś się potknąłem.
WALTER
O cóż?
ADAM
Sam nie wiem,
bo szczerze mówiąc, o samego siebie.
Upadliście? I kiedyż to? Czy wczoraj?
Nie, wasza miłość, dziś, za pozwoleniem,
o wpół do szóstej, gdym wychodził z łóżka,
dziś się potknąłem.
O cóż?
Sam nie wiem,
bo szczerze mówiąc, o samego siebie.