więc tak głęboko nos wetknąłem w akta,

że od płomyka świecy jasnym ogniem

zajęła się peruka. Płomień z nieba

na moją grzeszną, myślę, spada głowę,

więc w lot ją chwytam i precz ją chcę cisnąć,

lecz nimem taśmę rozsupłał na karku,

Już jak Sodoma płonie i Gomora.

Ledwiem tych włosów uratował troje.

WALTER

Hm, u kaduka! Druga zaś jest w mieście?