Ileż to razy — czy usłyszysz wreszcie? —
tegoś tam kozła ciągnął ofiarnego?
Patrzcie, do kroćset, alboż on wie, ile!
Czyś już zapomniał?
RUPRECHT
Klamką?
ADAM
Czymże innym?
WALTER
Kiedyś nią z okna cisnął tam...
Ileż to razy — czy usłyszysz wreszcie? —
tegoś tam kozła ciągnął ofiarnego?
Patrzcie, do kroćset, alboż on wie, ile!
Czyś już zapomniał?
Klamką?
Czymże innym?
Kiedyś nią z okna cisnął tam...