jakim się wy tu, panowie, raczycie —

miał ci go nieraz i mój mąż nieboszczyk,

co był burgrabią zamku, w swej piwnicy —

gdybym przed kumem postawić go mogła,

jużci, że wtedy byłoby inaczej.

Lecz tak, to czym bym go dziś, wdowa biedna,

do domu swojego zwabić mogła?

WALTER

Tym lepiej, pani Marto.

SCENA XI