jeśli, jak tuszę, kasy są w porządku,

nie chcę go wcale do dezercji zmuszać.

Idźcie więc, proszę, i tu go przywiedźcie!

Jasnotka wychodzi.

SCENA OSTATNIA

Ci sami bez Jasnotki.

MARTA

A ja, dostojność wasza, gdzież to, proszę,

siedziby rządu szukać mam w Utrechcie?

WALTER